O sprzątaniu

Dodane: 03-06-2017 02:19
O sprzątaniu sprzątanie gdańsk

Kupowanie mopa - czyste szaleństwo

Wybór mopa to nie taka prosta sprawa. Przy sklepowej półce można dostać zawrotu głowy - mopy płaskie, rotacyjne, jakieś specjalne wiadra, jakieś cuda na kiju (dosłownie i w przenośni). Czy mycie podłogi naprawdę jest aż tak skomplikowane? Cóż - dla każdego coś miłego. Dla zwolenników tradycyjnego podejścia są zwykłe (i tanie) mopy sznurkowe, dla tych co podążają za najnowszymi trendami są płaskie, parowe, czy też co tam Perfekcyjna Pani Domu sobie jeszcze wymarzy. Jednak, czy warto przepłacać na jakiś technologiczny gadżet, tylko po to, żeby mieć czystą podłogę? Czy też może jednak naprawdę efekt zastosowania najtańszego mopa będzie taki sam, jak po użyciu jakiegoś cuda na kiju? Uwierzcie mi na słowo - z tych wszystkich dziwactw zwykły mop sprawdzi się najlepiej. A jak nie chcecie na słowo, to zapraszam to obejrzenia jednego z odcinków "Wiem, co jem i wiem, co kupuję" gdzie z przeprowadzonego testu właśnie taki wyciągnięto wniosek. A nie, sorry - wszystkie mopy zdeklasowała szmata na miotle. Podsumowywać nie w zasadzie czego.


Ubikacja kucana

Ubikacja kucana, ubikacja narciarska (właśc. ubikacja turecka, ubikacja arabska) ? typ urządzenia sanitarnego, służącego do wypróżniania się w pozycji kucznej. Zasadnicza część tego rodzaju ubikacji zbudowana jest z owalnej misy zmontowanej na poziomie posadzki, zakończonej w dolnej części odpływem o średnicy od 75 do 100 mm. Po obu stronach misy znajdują się (choć nie zawsze) podstawy na umieszczenie stóp. Niektóre modele mają możliwość spłukiwania za pomocą specjalnych zaworów spłukujących. Wykonane są najczęściej z ceramiki lub stali nierdzewnej. W przeciwieństwie do ustępów innych typów nie posiadają własnego zasyfonowania.

Źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Ubikacja_kucana


Nie wyręczaj swoich dzieci w sprzątaniu

Uczmy sprzątać także nasze dzieci. Chociaż często żyjemy zgodnie z obrazem, wedle którego to rodzice troszczą się o porządek, to może to być na dłuższą metę szkodliwe dla naszych pociech. Stan naszego mieszkania czy domu stanowi przecież wizytówkę wśród obcych osób, a nie chcielibyśmy, aby syn czy córka w przyszłości wychodziły na osoby niechlujne. Oczywiście nie chodzi o to, aby narzucać maluchowi ciężkie zadania, ale namawiajmy go do tego, aby po zabawie odkładał rzeczy na swoje miejsce czy ścielił łóżko. Może też być małym pomocnikiem podczas prac ? spędzi z nami czas i przy okazji zaczniemy wpajać mu pewne dobre nawyki prosząc go na przykład o to, aby podał nam środek do czyszczenia. Z wiekiem możemy dokładać kolejne zadania, które poprzedzimy dokładnym wytłumaczeniem ich roli oraz sposobu wykonywania. Kilka razy obserwując pracę dziecka udzielimy mu cennych podpowiedzi, a w pewnym momencie zauważymy, że jesteśmy mocno odciążeni, bo odkurzanie czy mycie okien stało się dla pociechy czymś normalnym.